Niezmiennie od lat uwielbia bawić się prochem, ogniem i wszelakiego rodzaju "wybuchajkami" rodem ze średniowiecza. Od jakiegoś czasu przykładny mąż, lecz ciągle nasz kompan. Nadwrony kuchmistrz, Pan Kapusty i Kiełbasy, Adept Wyższej Szkoły Bigosu, Magister Grochówki. Nie gardzi pieprzem i ostrymi przyprawami, kiedy kuchmistrzuje chowamy proch do hakownic. Po powrocie do domów, przez długi czas brakuje nam jego kuchni. Uwaga: zaraża smiechem i plebejskimi żartami. Patriotycznie pomyka w niebieskim dublecie. Człowiek złota rączka, potrafi prawie wszystko naprawić i przerobić, to nie szkodzi, że czasami te przedmioty działają inaczej :)