Libuszyn - Czechy

2005.04.22-24 Libuszyn - Czechy


Niewiele wiemy o imprezach organizowanych u naszych południowych sąsiadów. Jednak od kiedy bawimy się średniowiecze słyszeliśmy o jednej z największych inscenizacji w Libuszynie koło Pragi, porównywalnej nawet z Grunwaldem.

W inscenizacjach bitew Czesi przewyższają nas organizacyjnie i w zdyscyplinowaniu. Ichnie bitwy są ciekawsze dla widza i dłuższe, co pozwala też się wyżyć samym uczestnikom. Polecamy turystom pragnącym obejrzeć ciekawe widowisko, naprawdę warto.

Kiedy w roku 2005 Bractwo z Chojnika zaproponowało nam wspólny wyjazd i wzięcie udziału w tej legendarnej już bitwie, skwapliwie skorzystaliśmy, zorganizowaliśmy wóz i wyruszyliśmy w nieznane. Nie ma ona podłoża historycznego, ale to nie jest problemem, żeby się spotkać i poprać. Bitwa oczywiście miała swój scenariusz i fabułę, ale z racji barier językowych, nie za bardzo wiedzieliśmy o co chodzi :D. Ostatecznie wszystko sprowadziło się do starcia dwóch zbrojnych grup wrogo do siebie nastawionych.

Mogliśmy odstresować się od nagonki w Polsce na historyczność, aczkolwiek nie odpuszczaliśmy sobie i staraliśmy się wypaść jak najlepiej. Ciekawie też było obserwować luźne i jakże inne podejście Czechów do zabawy w średniowiecze.

Bitwa była w kwietniu, w dolinie osłoniętej przed słońcem i rankiem wszystkich nas zaskoczyła mroźna pogoda, zamarznięta woda w kranach i temperatura na minusie. Ciepło robiło się dopiero przed południem, ale ten drobny mankament nie przeszkodzi nam miło wspominać tego wyjazdu.

ZDJĘCIA
ed

menu

najnowsza galeria

2010. 02 Zimowy Lubiąż 77

aktualizacje

2010.08.15

szukaj

polecane

generowano:
0.2688 s