Zdobywca wielu łuczniczych trofeów, na strzeleckiej emeryturze zajął się XIII'stym wiekem, co przyćmiło mu medievalny światopogląd. Teraz szpanuje w długiej kolczudze z pięknym garnkiem na głowie, a tarczę zdobi mu nasz wspaniały Śląski Ptasiór. Sercem w OPN, a Ciałem w Drużynie Księcia Henryka Pobożnego. Nasz najlepszy zbrojny XIII w - bo jedyny. Wsławił się w gościnie u Indara na Łomży, wygrywając ciężki i wyczerpujący turniej o rękę Panny Agnieszki. Wielokrotny łamacz buzdyganów i masakrator tarcz .... ( dobrze że nie naszych ).