Szukając bractwa w okolicy swojego miasta trafił do Legnicy i najął się na żołd OPN, ale nie zawiódł się, bo fajna z nas ekipa :) Paweł ma duży zapał, dość szybko skompletował sobie blachy i uzbrojenie. Lubi strzelać, czasami walczyć i zawsze można na niego liczyć na wartach w kościołach.